Szokujący fakt: w jednym z rajdów cena wzrosła ponad 60-krotnie w ciągu trzech lat, osiągając ~17 000 USD za 1 BTC.
Ten przykład pokazuje skalę, która zmusiła ekonomistów i opinię publiczną do zadawania trudnych pytań o przyszłość rynku.
W 2017 roku kapitalizacja tokenów eksplodowała, a fale ICO przypominały dynamikę z ery startupów internetowych.
W tym artykule autorzy sprawdzą, czy obecny etap rynku krypto ma cechy klasycznej bańki, jaki wpływ ma zmienność na postrzeganie wartości oraz jak narracje autorytetów kształtują oczekiwania inwestorów.
Tekst zestawi główne wzorce z przeszłości i pokaże, gdzie analogie do epoki dotcomów są trafne, a gdzie mylące.
W treści znajdziesz też praktyczne odniesienie do zastosowań blockchain w mikrotransakcjach i szerszy kontekst technologii.
Kluczowe wnioski
- Skala wzrostów w przeszłości budzi uzasadnione porównania z innymi epizodami rynkowymi.
- Analiza porównań pokaże, gdzie analogie są wartościowe, a gdzie prowadzą na manowce.
- Wartość i wolumeny rynku wpływają na narrację regulatorów i mediów.
- Technologia blockchain tworzy nowe use case’y, które zmieniają punkt widzenia inwestorów.
- Emocje i autorytety mocno kształtują krótko‑ i średnioterminowe ruchy cenowe.
Obecne realia rynku kryptowalut a lekcje z historii baniek
Gwałtowne ruchy cen i głośne opinie ekspertów sprawiają, że dyskusja o trwałości rynku zyskuje nową intensywność.
Kontekst: zmienność, pęknięcie i język debaty
W krótkim okresie wartości potrafią rosnąć i spadać bardzo szybko. Analizy Convoy Investments wskazują, że wzrost 64‑krotny w trzy lata zwrócił uwagę mediów i regulatorów.
Debata publiczna często używa słowa bańka, co wpływa na postrzeganie ryzyka przez inwestorów detalicznych.
Autorytety kontra entuzjaści
Głos krytyków, takich jak Joseph Stiglitz czy Jordan Belfort, podkreśla ryzyko i nawołuje do ostrzeżeń lub zakazów. Polscy regulatorzy również przestrzegali przed spekulacją.
Z drugiej strony zwolennicy technologii blockchain widzą potencjał długoterminowy i argumentują, że rewolucje często przechodzą przez chaotyczne fazy.
Historia jako tło porównawcze
W XVII wieku cebulki tulipanów osiągały horrendalne ceny, a rynek załamał się w 1637 roku. Podobny wzorzec widać przy kompanii mórz południowych i kompanii Missisipi, gdzie spektakularne wzrosty przeplatały się z gwałtownymi spadkami.
Te przykłady pokazują, że euforia, reklamowe obietnice i napływ kapitału potrafią odrywać cenę od realnej wartości, a pęknięcie często następuje nagle.

Podobieństwa i różnice: dotcomy vs rynek kryptowalut
Analiza pokazuje, że mechanizmy rynkowe potrafią się powtarzać, choć kontekst bywa inny.

Dynamika wzrostów i spadków
W latach 1995–2000 Nasdaq urósł o ponad 400%, a później stracił około 83% wartości. W analogicznym okresie kurs BTC spadł o około 65% w pierwszej połowie 2018 roku.
Wniosek: podobny schemat euforii i korekty, ale tempo oraz źródła kapitału różniły się.
Mechanika kapitału
Wówczas pieniądze płynęły do spółki przez IPO i listing akcji z końcówką „.com”. W 2017 roku kapitał trafiał do tokenów via ICO — ponad 6 mld USD zebrano w krótkim ciągu miesięcy.
Rola narracji i mediów
Narracje działały jak magnes: rebranding potrafił podnieść kurs bez zmian w biznesie (przykład Long Blockchain czy KODAKCoin).
„Media i celebryci potrafią przyspieszyć napływ kapitału znacznie bardziej niż fundamenty.”
Regulacje i instytucje
G20 rozważa ramy traktowania tokenów jako aktywa lub papiery wartościowe. Pojawienie się futures CME na bitcoin zbliżyło rynek kryptowalut do rynku akcji i umożliwiło hedging.
Horyzont odbudowy
Odbudowa Nasdaq zajęła ok. 14–17 lat. To sugeruje, że części projektów w sektorze blockchain mogą wymagać wielu lat, by odzyskać wartość. Inne znikną szybciej.
Więcej analiz o pęknięciu i przetrwaniu znajdziesz w artykule o pęknięciu rynku oraz w tekście o roli lidera rynku.
czy bitcoin to bańka większa niż dotcom?
Skala euforii nie ma jednego wymiaru — liczy się tempo, zasięg narracji i ilość napływających pieniędzy.
Skala manii i historyczne paralelki
Historyczne epizody, jak tulipomania czy kompanii mórz południowych, uczą, że spektakularne wzrosty bywają krótkotrwałe.
W pewnym momencie współczesne aktywa cyfrowe przyspieszały szybciej niż wcześniejsze bańki, co zaniepokoiło analityków.
„W niektórych okresach tempo aprecjacji przewyższyło klasyczne przykłady spekulacji.”

Fundamenty vs wycena
Z jednej strony, technologie takie jak blockchain, NFT i projekty Metaverse rozwijają się i mogą tworzyć realny popyt na aktywa.
Z drugiej strony, w momencie największej euforii wartość rynkowa często oddziela się od bieżącej użyteczności.
- Ocena, czy mamy bańkę rynku większą niż wcześniej, zależy od długoterminowej adopcji technologii.
- Historia kompanii mórz południowych przypomina, jak szybko ulotne obietnice znikają, gdy brakuje realizacji.
- W praktyce tylko kilka projektów może przetrwać i dostarczyć realną wartość.
Wniosek jest umiarkowany: skala euforii może przewyższać wcześniejsze epizody, ale ostateczna ocena zależy od tego, czy technologia zakorzeni się w realnych zastosowaniach.
Wniosek
W praktyce inwestorzy widzą, że okresy euforii często zamieniają się w długie procesy weryfikacji wartości.
Podsumowując, podobieństwa z erą akcji internetowych są widoczne: nagłe napływy pieniędzy, medialne narracje i gwałtowne spadki kurs. Jednak inna infrastruktura rynkowa oraz rozwój technologii sprawiają, że proste porównania w ramach prognoz bywają mylące.
W krótkim ciągu lat zmienność rynku kryptowaluty pozostanie wysoka. Część projektów straci wartość, a liderzy mogą zbudować realne usługi o skali. Regulacje G20 i instrumenty takie jak futures CME zwiększają powiązanie z rynkiem akcji, ale nie wykluczają ryzyka pęknięciem bańki w segmentach bez fundamentów.
Dlatego praktyczne zasady dla uczestników rynku są proste: selekcja, cierpliwość w latach i dyscyplina w zarządzaniu ekspozycją. W ten sposób można było ograniczyć szkody, gdy ceny reagowały na etykiety zamiast na produkty.
Comments (No)